zaloguj się   |    zarejestruj się   |    mapa strony   |
RSS
SmodCMS

Prawdziwa historia chrześcijaństwa w Polsce - cz. 1

04.01.2015

 

Wywiad przeprowadzony przez Richarda Bennetta z Peterem Slomskim

 

RICHARD BENNETT: Polska jest bardzo bliska memu sercu, ponieważ jest podobna do mojej ojczyzny Irlandii. Na lipiec i sierpień 2000 roku miałem zaplanowaną podróż do Polski w celu głoszenia Słowa Bożego. Byłem bardzo zaskoczony, kiedy na krótko przed ustalonym terminem cała podróż została odwołana. Powodem, który mi podano, było to, że kościoły ewangeliczne, które miałem odwiedzić, rozmyśliły się. Wiele z nich oświadczyło, że ich zdaniem katolicy NIE muszą być ewangelizowani, a raczej powinniśmy z nimi współpracować. Gdy w końcu dotarłem do Warszawy w roku 2003, dowiedziałem się od kilku prawdziwych pastorów, że fałszywy ruch ekumeniczny odniósł w Polsce znaczący sukces. Było to dla mnie bolesne, ponieważ znałem niektóre z faktów dotyczących polskiej historii.  Dzisiaj mam zaszczyt przedstawić PETERA SLOMSKIEGO. Jego rodzice wyjechali z Polski do Anglii w latach 60-tych i był on wychowywany na polskiego katolika. Później dzięki Bożej łasce nawrócił się do Pana Jezusa Chrystusa. Jest on obecnie na bieżąco zaangażowany w kontakty z prawdziwymi wierzącymi w Polsce. Zdaniem Petera wiele osób postrzega Polskę jako kraj katolicki, a z niektórych przekazów wynika, że szesnastowieczna Reformacja ją ominęła. Czy jest to trafne przedstawienie Polski?

 

PETER SLOMSKI: Prawdą jest, że wiele osób myśląc o Polsce automatycznie wiąże ją z katolicyzmem. Jest on częścią polskiej historii i kultury, w szczególności biorąc pod uwagę powstanie państwa polskiego w roku 966, gdy Mieszko I (930-992) poprzez bitwy i negocjacje zjednoczył plemiona słowiańskie i utworzył państwo polskie, a nade wszystko godząc się na ślub z czeską księżniczką Dubrawką (Dąbrówką) porzucił swoje pogańskie wierzenia, aby zostać „chrześcijaninem”.[1] W przeciągu stulecia, w szczególności po uznaniu przez niemieckiego cesarza Ottona III nowego Królestwa Polskiego[2], wprowadzono chrześcijaństwo według przyjętego w Niemczech rytu rzymskiego. Jednakże badając historię dokładniej, a tym samym udzielając rzetelnej odpowiedzi na twoje pytanie, należy uznać, że stwierdzenie, iż Polska zawsze była krajem katolickim, nie jest w pełni precyzyjne oraz, że szesnastowieczna Reformacja nie ominęła Polski, jak sądzą niektórzy.

Warto zauważyć, że nawet w tych wczesnych wiekach nowo przyjętej religii katolickiej Królestwo Polskie doświadczyło obecności nie tylko członków Kościoła rzymskokatolickiego, ale również wiernych Kościoła prawosławnego, wierzących z wczesnego okresu, zwanych waldensami oraz wierzących z czasów Jana Husa nazywanych husytami. Historyk Adam Zamoyski zwraca uwagę na to, że „W późnym średniowieczu królestwo Polski i Litwy tylko nominalnie było córką Rzymu.”[3] Dalej przekonamy się, że w szczególności w szesnastym wieku żyło wielu Polaków pochodzących z różnych warstw społecznych, którzy trwali w wierze odrębnej od religii katolickiej. Problem, który napotykamy dzisiaj, wynika stąd, iż zniszczono wiele dokumentów zawierających relacje dotyczące chrześcijaństwa w Polsce. Dotyczy to przede wszystkim okresu w historii znanego jako Reformacja. Będąc dzieckiem polskich rodziców, przesiąkniętym kulturą tego kraju i polskim katolicyzmem, zostałem wychowany w nieświadomości tej części historii.

Warte odnotowania, choć tragiczne jest to, że historia szesnastowiecznej Reformacji w Polsce została w dużym stopniu pominięta, biorąc pod uwagę wpływ, jaki wywarła na ten kraj doktryna Reformacji.Polski historyk, Walerjan Krasiński zauważa:“Zasady tej doktryny, wyznawane przez najznakomitsze w kraju rody, roztrząsane były na częstych i licznych synodach, a kościoły, w których głoszono te nauki, szkoły w których je wykładano, jako też drukarnie, poświęcone ich rozszerzaniu, liczne były w Polsce i kwitnące...”[4]   

RICHARD BENNETT: Czy zatem jesteśmy w stanie przedstawićprawdziwy obraz tej historii? Co tak naprawdę mówią  nam dokumenty?

PETER SLOMSKI: Na szczęście nadal możliwe jest do pewnego stopnia przedstawienie tej historii w taki sposób, jak należy to zrobić. Tu i ówdzie odkrywane są zapisy i dostępne są książki, z których możemy uzyskać wiedzę na temat prawdziwej wiary, a co ważniejsze, Polacy mogą poznać historię swojego własnego kraju. Już sam okres pomiędzy dziesiątym a szesnastym wiekiem, dostarcza wielu przykładów.

Jedną z grup wierzących, którzy zamieszkiwali Polskę w okresie, który nazywamy wiekami średnimi, byli Vaudois, zwani zwykle waldensami. Świadectwo waldnensów, widoczne zarówno w ich pismach, jak i sposobie postępowania, wskazuje na to, że zasadą ich życia było posłuszeństwo autorytetowi Biblii. Poza tymi fundamentalnymi zasadami waldensi odmawiali składania przysiąg, odrzucali ideę skazania na czyściec oraz modlitwy za zmarłych. Po śmierci są tylko dwie drogi, ogłaszali, droga do nieba i droga do piekła. Wiara i sposób postępowania przedreformacyjnych waldensów poruszała wielu ludzi w tych ciemnych wiekach. Piszący na początku siedemnastego wieku polski historyk Andrzej Węgierski twierdził, że pomiędzy trzynastym i czternastym wiekiem waldensi założyli w pobliżu Krakowa osadę.[5] Zatem oczywistym wydaje się to, że pomiędzy dwunastym i czternastym wiekiem w Polsce obecna była ta ekscytująca i bardzo realna, istniejąca poza kościołem katolickim wiara.

 

Przed szesnastowieczną Reformacją największe wpływy chrześcijańskie w Polsce pochodziły prawdopodobnie z Czech, głównie od naśladowców czeskiego reformatora Jana Husa (ok. 1369-1415). Poprzez nauczanie Husa w Pradze w całych Czechach rozwinął się ruch starający się zreformować Kościół rzymskokatolicki zgodnie z Pismem Świętym. Polska była blisko związana z Czechami i znacząca grupa polskiej młodzieży studiowała na uniwersytecie w Pradze. Nie jest więc zaskakujące, że jednym z pierwszych męczenników husyckiej reformacji był Polak: Stanisław Paszek, który w roku 1411 poniósł śmierć z powodu występowania przeciwko odpustom[6] Kościoła rzymskokatolickiego głoszonym w Pradze.


Król Polski Władysław II Jagiełło (1351-1434), zainteresował się doktryną Husa i osobiście z nim korespondował. Zaprosił on do Polski współreformatora Husa, Hieronima z Pragi (ok.1371-1416) i powierzył mu reorganizację Uniwersytetu Krakowskiego. Hieronim miał również możliwość swobodnego poruszania się po Polsce i Litwie. Wpływ tego nauczania uwidocznił się w roku 1415: fakt, że na Soborze w Konstancji (1414-1418), gdy Kościół rzymskokatolicki potępił Jana Husa i skazał go na spalenie, to właśnie polska delegacja z zaangażowaniem broniła Husa, nie jest powszechnie znany. W rezultacie ich starań wyrażono zgodę na wysłuchanie Husa; zdarzenie to z wdzięcznością przywołuje w swoich listach sam Hus. Można więc zauważyć, że czeskie nauczanie zyskało sympatię Polaków. Działo się tak również po spaleniu Husa na stosie w roku 1415, gdy jego nauki rozprzestrzeniały się po Polsce.

 

 


Wielu polskich szlachciców było otwartymi zwolennikami czeskich doktryn. Następca Hieronima na Uniwersytecie Krakowskim Andrzej Gałka Dobczyński lub z Dobczyna jako profesor teologii napisał utwór poetycki na cześć angielskiego reformatora Johna Wycliffe (ok.1320-1384), którego pisma miały znaczący wpływ na Husa. Pisze on w tym utworze: “Wiklef prawdę powie. / Niemasz mu równego / Mistrza pogańskiego / I chrześcijańskiego,/ Ani bardziej wiernego / Aż do dnia sądnego./ ... Chryste, przez Twe rany / Racz nam dać kapłany, / Iżby prawdę wiedli, / Antychrysta pogrzebli,/”[7] Naród polski był pobudzany ku otworzeniu się na Boże słowo oraz do opozycji wobec Rzymu. W roku 1515 w Polsce na dwa lata przed przybiciem dziewięćdziesięciu pięciu tez do drzwi kościoła zamkowego w Wittemberdze przez niemieckiego mnicha Marcina Lutra, polski pisarz Biernat z Lublina (1465-1529), oświadczył w swojej opublikowanej w Krakowie pracy: “Musimy wierzyć tylko Pismu i odrzucić ludzkie obrządki.”[8] Wyglądało na to, że otworzyła się droga do szerzenia światła Reformacji w Polsce.

 

RICHARD BENNETT: Dziękuję, wszystkie te informację są bardzo zachęcające. Tak więc dotarliśmy do wieku szesnastego. Czy możesz nam opowiedzieć, co wówczas zaczęło się dziać w Polsce? W jakiej formie Reformacja przeniknęła do Polski?

 

 


[1]Kraj ten znany był w języku łacińskim – języku średniowiecznego kościoła – jako Polonia, od nazwy plemienia Mieszka Polanie. Nazwano ich tak od słowa pola oznaczającegorozległe tereny łąkowe.   

[2]Bolesław Chrobry (967-1025), syn Mieszka, powitał Ottona w Gnieźnie wspaniałą ceremonią. Cesarz, na którym wywołała ona wielkie wrażenie, nałożył własną koronę na głowę Bolesława jako znak uznania przez niego nowego polskiego królestwa.

[3]Adam Zamoyski, The Polish Way: A Thousand-Year History of the Poles and their Culture (Hippocrene Books, 1987), str. 75 / Własną drogą. Osobliwe dzieje Polaków i ich kultury(Kraków 2002).

[4]Walerjan Krasiński, Zarys dziejów powstania i upadku Reformacji w Polsce, Tom I, Przedmowa autora, (Nakładem „Zwiastun Ewangelicznego”, Warszawa 1903), str. 4-5.

[5]Krasiński, Zarys dziejów powstania i upadku Reformacji w Polsce, Tom I, Część I, str. 38.

[6]Odpusty były udzielanym przez Kościół katolicki wybawieniem od kary czyśćca. Czyściec był miejscem, gdzie według nauki Kościoła katolickiego, dusze cierpiały po śmierci, aby „spłacić” (doczesną) karę za swoje grzechy. W rezultacie oznaczało to, że człowiek mógł kupić sobie uwolnienie od grzechu.

[7]Cały wiersz zamieszczony jest w publikacji Krasińskiego, Zarys dziejów powstania i upadku Reformacji w Polsce, Tom I, Część I, str. 45-46.

[8]Walerjan Krasiński, Slavonia, str. 182.  Cytowany w James A. Wylie, The History of Protestantism, Tom III, Księga dziewiętnasta, Rozdział I(Hartland Publications, 2002),str. 1572.

Wersja do druku
« inne aktualności



Licznik odwiedzin od marca 2011:



darmowe komponenty na strone